Wtyczka do przeglądarki, która robi w tle to, co Twój zespół robił ręcznie godzinami: publikuje, monitoruje reakcje, moderuje komentarze, zbiera dane z dziewięćdziesięciu grup naraz. Bez ryzyka zablokowania konta — wszystko z poziomu Twojej zalogowanej przeglądarki, dokładnie tak, jakby robił to człowiek.
Każdy, kto sprzedaje przez social media, zna ten ból. Jest 70 grup na Facebooku, w których Twój klient spędza wieczory. Wiesz, że warto tam być. Ale ręczne wklejanie posta 70 razy to cztery godziny dziennie — i pół godziny później Facebook czasem blokuje konto za podobny content na wielu grupach. Zatrudniasz moderatora. Po trzech miesiącach moderator jest wypalony, a Ty wciąż nie wiesz, która grupa naprawdę sprzedaje, a w której tylko spamujesz w pustkę.
SocialBoost przejmuje tę robotę. Wtyczka do przeglądarki, którą instalujesz raz — i potem pracuje w tle Twojej zalogowanej sesji w Facebooku, Instagramie, LinkedInie czy X. Nie przez API, nie przez bota — z poziomu Twojej własnej przeglądarki, tak jakbyś klikał ty sam. Algorytmy platform widzą zwykłego użytkownika klikającego w zwykłym tempie. Konto siedzi bezpiecznie.
Pod maską to Chrome Extension w standardzie Manifest V3, spięta z prywatnym backendem NestJS przez WebSockety. Backend orkiestruje kolejkę publikacji w BullMQ, koordynuje wiele zalogowanych sesji przez Chrome DevTools Protocol, monitoruje wskaźniki reakcji w czasie rzeczywistym. Dla Ciebie — panel w przeglądarce, w którym widzisz, ile postów wczoraj się ukazało, jaki był ich zasięg i które grupy zaczynają dawać najwyższy ROI.
To produkt, który przeszedł przez trzy iteracje: v1 — proof of concept, v2 — sharing engine, v2.4 — composer z planowaniem treści. Ponad 300 testów end-to-end na każdej istotnej ścieżce. Działa w produkcji u pierwszych klientów od kilku miesięcy.
Każda z tych funkcji to konkretna godzina pracy moderatora, której nie musisz już płacić.
Tworzysz post raz. Wybierasz grupy, w których ma się ukazać (zaznaczasz checkboxem listę). Klikasz „opublikuj według harmonogramu". SocialBoost kolejkuje publikacje — z naturalnymi odstępami 2–8 minut między grupami, żeby algorytmy platform nie widziały nienaturalnego wzorca. Twoje konto wygląda jak konto aktywnego użytkownika, nie jak bot.
Planujesz cały tydzień w niedzielę wieczorem. Wybierasz dzień, godzinę, grupy, treść. SocialBoost publikuje punktualnie — bez Twojej obecności, bez otwartej przeglądarki, w środku nocy jeśli trzeba. Możesz planować na miesiąc do przodu i edytować zaplanowane posty aż do momentu publikacji.
Wpisujesz cel posta („sprzedaż kursu z gotowania na grupie dla mam", „budowanie marki dla freelancera UX"). Composer proponuje treść — kilka wariantów, różną długością, z różnymi hookami. Wybierasz, edytujesz, dodajesz hashtagi (też zasugerowane), dodajesz grafikę z bibliotek (Unsplash, Freepik albo własne pliki) i publikujesz. Zamiast godziny — pięć minut.
Po publikacji SocialBoost cyklicznie sprawdza każdy z postów: ile reakcji, komentarzy, udostępnień. Zbiera dane do panelu — widzisz w jednym miejscu, który post idzie świetnie, a który leży. Po dwóch miesiącach wiesz, w których grupach masz najwyższy zasięg organiczny, a które grupy są martwe i tracisz tam czas.
Klient pisze „ile kosztuje kurs?" w prywatnej wiadomości. SocialBoost odpowiada od razu (cennik + link do strony) i oznacza wiadomość jako „obsłużona". Klient pyta o coś, czego automat nie zna — przekierowanie do człowieka z pełnym kontekstem rozmowy. Twoja skrzynka DM przestaje być wąskim gardłem.
Co tydzień raport: które grupy dały Ci najwyższy zasięg na czas włożony w publikację, gdzie był najlepszy engagement, gdzie po prostu spamuje się w pustkę. Sugestie: dodaj 5 podobnych grup do tych, gdzie idzie najlepiej; usuń 8 grup, gdzie nikt nie reaguje od dwóch miesięcy. Twoja lista grup staje się czystsza co tydzień.
Pod każdym Twoim postem SocialBoost obserwuje komentarze. Spam usuwa od razu. Pytania zostawia do odpowiedzi (z propozycją draftu, którą klikiesz „akceptuj"). Komentarze pozytywne lajkuje. Negatywne flaguje jako wymagające uwagi człowieka. Codziennie rano dostajesz podsumowanie: 12 odpowiedzi wysłanych, 3 negatywne do obejrzenia, 2 nowe zainteresowane osoby.
Prowadzisz agencję? Każdy klient ma swoje konto, swoje grupy, swój harmonogram, swój panel. Wszystko w jednym narzędziu, ale z pełną izolacją. Logi i raporty per klient — łatwo wystawić fakturę za konkretne efekty. Skala od jednoosobowej działalności do agencji obsługującej 50+ marek.
Najważniejsza rzecz dla każdego, kto kiedyś stracił konto. SocialBoost działa w Twojej przeglądarce — z Twojej IP, na Twojej sesji, z Twoim browser fingerprintem. Platformy widzą to samo co normalnie. Plus naturalne odstępy, ograniczenia dziennego limitu, captcha-handling. U klientów: zero zablokowanych kont przez sześć miesięcy działania.
Wtyczka do Chrome, jedno kliknięcie. Logujesz się raz, dalej działa w tle.
Importujesz grupy do których należysz. SocialBoost sam je rozpoznaje.
W composerze. Treść, grafika, hashtagi, grupy docelowe, godzina.
Wtyczka publikuje punkt po punkcie. Widzisz postęp w live panelu.
Codziennie wieczorem: zasięgi, reakcje, komentarze, rekomendacje na jutro.
Sprzedajesz rękodzieło, kursy online, produkty dla mam, sprzęt myśliwski, książki — wszystko, co ma swoje grupy zainteresowań na Facebooku. Wiesz, że tam jest Twój klient. Ale ręczne publikowanie w 60 grupach codziennie jest niemożliwe. SocialBoost to robi za Ciebie.
Obsługujesz 15 klientów. Każdy ma swoje konto, swoje grupy, swoje style komunikacji. SocialBoost jest jednym panelem dla Twojej agencji — z izolacją kont, raportami per klient, easy onboarding nowych klientów. Zatrudniasz mniej moderatorów, obsługujesz więcej marek.
Trener, coach, konsultant, prawnik — sprzedajesz swoją wiedzę. Wiesz, że LinkedIn i Facebook generują leady, ale codzienne pisanie i publikowanie to godzina dziennie, której nie masz. SocialBoost utrzymuje Twoją obecność, gdy Ty pracujesz z klientami.
Mała marka kosmetyczna sprzedająca przez Instagram i grupy facebookowe dla mam. Właściciel codziennie tracił 2 godziny na publikowanie postów. Wdrażamy SocialBoost: identyfikujemy 45 odpowiednich grup, budujemy bibliotekę 50 szablonów treści, harmonogram na miesiąc. Po 8 tygodniach: zasięg miesięczny wzrósł z 12 000 do 96 000 osób, sprzedaż o 67%, czas pracy właściciela na social media spadł z 60h do 6h miesięcznie.
Agencja zatrudniała 4 moderatorów obsługujących 15 klientów. Każdy moderator zajmował się 3–4 markami, planował publikacje, monitorował komentarze, raportował klientom. SocialBoost zastąpił 80% rutynowej pracy: kolejkowanie publikacji, monitoring, raporty. Tych samych 4 moderatorów obsługuje teraz 35 klientów — ale na poziomie strategii, kreatywności i relacji z klientem. Margines projektowy wzrósł z 22% do 41%.
Trener prowadzi swoje kursy online. Przez lata generował 3–5 leadów dziennie ręcznie publikując na LinkedIn i w grupach dla przedsiębiorców. Wprowadzamy SocialBoost: 14 LinkedIn-owych grup, 8 facebookowych, harmonogram 3 postów dziennie, composer z bibliotek 60 sprawdzonych pomysłów, auto-odpowiedzi na DM z pytaniem o cennik. Po 3 miesiącach: średnio 12 nowych leadów dziennie, z czego 4 dziennie konwertuje się na rozmowę handlową.
Większość narzędzi do social-media-automation łączy się z platformami przez oficjalne API. Problem w tym, że na grupach facebookowych nie ma oficjalnego API do publikacji. Robi się to przez ukryte endpointy, które platformy wykrywają i banują. SocialBoost rozwiązuje ten problem inaczej: działa w Twojej przeglądarce, w której Ty jesteś zalogowany. Z perspektywy platformy to nieodróżnialne od normalnego użytkownika.
Wszystko, co robi automatyzacja na platformach, niesie pewne ryzyko — to fakt. Ale SocialBoost jest zaprojektowany tak, żeby je zminimalizować: działa z Twojej przeglądarki (nie z zewnętrznych serwerów), na Twojej zalogowanej sesji, z naturalnymi odstępami między akcjami, z dzienynmi limitami, z poprawną obsługą captcha. U pierwszych klientów: zero banów przez 6 miesięcy. Dla porównania, klasyczne narzędzia oparte na API banowały konta średnio co 3–4 tygodnie.
Możesz to robić na własnym komputerze (wtedy SocialBoost działa, gdy masz otwartą Chrome) lub na dedykowanym serwerze z headless browser (wtedy działa 24/7, niezależnie od Twojego komputera). Drugi wariant jest częściej wybierany przez agencje — dajemy klientowi zainstalowany serwer z dostępem przez panel webowy. Logujesz się raz, dalej praca toczy się sama.
SocialBoost nie zna Twojego hasła do Facebooka. Wtyczka działa w Twojej zalogowanej sesji, podobnie jak rozszerzenie do zarządzania zakładkami. Dane o publikacjach (treści, harmonogramy) są zapisywane w Twojej bazie — albo lokalnie, albo na Twoim serwerze. Nie wysyłamy ich do nas. Pełna zgodność z RODO, pełne logi dla audytu.
Aktualnie: Facebook (grupy + strony + osobiste), Instagram, LinkedIn (osobisty + firmowy), X (dawniej Twitter). W roadmapie: TikTok, YouTube Community Tab, Pinterest. Każda platforma to osobny moduł — jeśli potrzebujesz wsparcia dla niestandardowej (np. specjalistyczne forum branżowe), możemy dodać w ramach wdrożenia.
Zależy od skali. Dla freelancera/małej firmy (jedno konto, do 30 grup) — pakiet startowy. Dla agencji (multi-account, 50+ klientów) — wersja enterprise z dedykowanym wsparciem. Cenę ustalamy indywidualnie po pierwszej rozmowie. Standardowy zwrot z inwestycji u klientów: 4–8 tygodni (oszczędność czasu moderatora + wzrost zasięgu sprzedażowego).
Bezpłatna 45-minutowa rozmowa. Konkretny pomysł na pierwszy proces do automatyzacji.